Liga Narodów: Polki gorsze od Japonek. Druga porażka z rzędu

12.07.2025 | 14:38

Reprezentacja Polski kobiet

aflo/newspix.pl

Reprezentantki Polski przegrały 1:3 z Japonią w sobotnim meczu siatkarskiej Ligi Narodów. Zawodniczki z Azji były lepsze w kluczowych momentach. Nie jest to dobry prognostyk przed rozpoczęciem rundy finałowej.

Reprezentantki Polski nie dały rady Japonkom

Reprezentantki Polski rozpoczęły trzeci turniej Ligi Narodów od wygranej z Koreą Południową i porażki z Brazylią. W Chiba Port Arena zawodniczki prowadzone przez Stefano Lavariniego czekało starcie z Japonkami, które są gospodyniami zawodów. Po dziesięciu meczach Ligi Narodów siatkarski z Azji wyprzedzały „Biało-Czerwone” w wyścigu o najniższy stopień podium.

Reprezentacja Japonii dość szybko wyszła na prowadzenie w pierwszym secie. Bardzo dobrze spisywała się m.in. Mayu Ishikawa i Yoshino Sato. W pewnym momencie Polki traciły do rywalek aż siedem punktów. Choć ekipie Stefano Lavariniego udało się zmniejszyć dystans pod koniec partii, Japonki nie wypuściły wygranej z rąk.

Po krótkiej przerwie Polki znów miały problemy. Srebrne medalistki poprzedniej edycji Ligi Narodów zdobyły cztery „oczka” z rzędu. Tym razem „Biało-Czerwonym” udało się doprowadzić do wyrównania. Do samego końca starały się dotrzymać kroku swoim przeciwniczkom. Polskie siatkarki dopięły swego dopiero przy stanie 23:23. Co więcej, po skutecznych atakach Julity Piaseckiej i Malwiny Smarzek nieoczekiwanie wygrały drugiego seta.

W trzeciej partii role się odwróciły. Polki zaczęły od prowadzenia 5:0, lecz pod koniec seta musiały gonić wynik. Jak się okazało, to gospodynie przybliżyły się do zwycięstwa. Zawodniczki Lavariniego nie potrafiły znaleźć odpowiedzi na grę Yoshino Sato. Co ciekawe, scenariusz powtórzył się w czwartym secie. Polskie siatkarki miały aż pięć „oczek” przewagi nad rywalkami, lecz to nic nie dało. W końcowych fragmentach spotkania Ishikawa znów weszła na wyższy poziom. Dzięki niej czwarta partia zakończyła się wynikiem 25:22.

Przed rozpoczęciem rundy finałowej Ligi Narodów zawodniczki z Polski mają przed sobą mecz z Bułgarkami, który rozpocznie się w niedzielę o godzinie 7:30 czasu polskiego. Ekipa Stefano Lavariniego może pocieszać się tym, że nie muszą martwić się o awans do następnej fazy. Spotkania odbędą się bowiem na Atlas Arena w Łodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ekstraklasa

Pkt

1

Lech Poznań

46

2

Zagłębie Lubin

44

3

Jagiellonia

43

4

Górnik Zabrze

43

5

Wisła Płock

42

6

Raków Częstochowa

40

7

GKS Katowice

40

8

Motor Lublin

39

9

Lechia Gdańsk

37

10

Korona Kielce

37

11

Cracovia Kraków

37

12

Pogoń Szczecin

37

13

Piast Gliwice

35

14

Legia Warszawa

34

15

Radomiak Radom

34

16

Arka Gdynia

34

17

Widzew Łódź

33

18

Nieciecza

25

Premier League

Pkt

1

Arsenal

70

2

Manchester City

64

3

Manchester United

55

4

Aston Villa

55

5

Liverpool

52

6

Chelsea

48

7

Brentford

47

8

Everton

47

9

Brighton

46

10

Sunderland

46

11

Bournemouth

45

12

Fulham

44

13

Crystal Palace

42

14

Newcastle

42

15

Leeds

36

16

Nottingham Forest

33

17

West Ham

32

18

Tottenham

30

19

Burnley

20

20

Wolves

17

La Liga

Pkt

1

Barcelona

79

2

Real Madrid

70

3

Villarreal

61

4

Atletico Madrid

57

5

Real Betis

46

6

Celta Vigo

44

7

Real Sociedad

42

8

Getafe

41

9

Osasuna

39

10

Espanyol

38

11

Athletic Club

38

12

Girona

38

13

Rayo Vallecano

35

14

Valencia

35

15

Mallorca

34

16

Sevilla

34

17

Alaves

33

18

Elche

32

19

Levante

29

20

Oviedo

27