Szczęsny dalej nie jest w 100% gotowy
Niekwestionowaną „jedynką” Dumy Katalonii jest Joan Garcia. Puchar Króla to jednak rozgrywki, w których wielu szkoleniowców stawia na rezerwowych golkiperów. Tak też postanowił zrobić Hansi Flick, który wystawił Marca-Andre ter Stegena. Decyzja niemieckiego szkoleniowca o zaufaniu rodakowi była w wielu kręgach zaskoczeniem – spekulowano bowiem, że szansę otrzyma Wojciech Szczęsny.
Takie też informacje przekazał Jose Alvarez Haya, dziennikarz pracujący dla El Chiringuito, w rozmowie z Kanałem Sportowym. Co się stało, że Hansi Flick ostatecznie zmienił zdanie? Otóż okazuje się, że Szczęsny po prostu dalej nie wrócił do pełni zdrowia po przebytej niedawno chorobie. — Jose Alvarez Haya wysłał mi przed ogłoszeniem składów SMS-a, że zagra Ter Stegen, bo Szczęsny dalej ma problemy po wirusie – powiedział Dominik Piechota podczas Wigilii Kanału Sportowego.
Niewykluczone zatem, że w pozostałych meczach Pucharu Króla, o ile rzecz jasna Blaugrana wyeliminuje Guadalajarę, będzie występował właśnie Polak. Co do innych rozgrywek nie ma wątpliwości, że między słupkami zespołu Hansiego Flicka będzie stał Joan Garcia.
Tymczasem hiszpańskie media podkreślają, że możliwe jest odejście Marca-Andre ter Stegena w zimowym okienku transferowym. Wciąż jednak nie wiadomo do jakiego klubu mógłby dołączyć. Latem mówiło się chociażby o lidze tureckiej, ale teraz ten temat ucichł.
Czytaj również: Barcelona idzie na zakupy! Doszło do pierwszych rozmów










