HomePiłka nożnaPolska powinna mieć się na baczności! “Nie mogliśmy trafić gorzej”

Polska powinna mieć się na baczności! “Nie mogliśmy trafić gorzej”

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Polska poznała rywali, z którymi zmierzy się na mistrzostwach świata, jeśli na nie awansuje. Na antenie Kanału Sportowego o jednym z przeciwników wypowiedział się Adam Błoński z portalu azjagola.com.

Polska

LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT/NEWSPIX.PL

Polska nie może lekceważyć Japonii

Polska w piątkowy wieczór w Waszyngtonie poznała przeciwników, z jakimi zmierzy się w przypadku awansu na mundial. Jeżeli drużyna Jana Urbana uzyska bilet na mistrzostwa świata, zagra w grupie z Holandią, Japonią i Tunezją. O azjatyckiej reprezentacji na antenie Kanału Sportowego opowiedział Adam Błoński z portalu azjagola.com.

Czytaj też: Mateusz Borek ocenił losowanie grup MŚ 2026! „Boję się Japonii”

Oshee
Oshee

„Nie mogliśmy trafić gorzej”

Niestety, jeśli chodzi o rywali z Azji, to nie mogliśmy trafić gorzej. W ostatnim meczu towarzyskim Japonia pokonała Brazylię 3:2, mimo że przegrywała w pewnym momencie 0:2. Szkolenie wygląda tam inaczej, można je porównać do amerykańskiej NBA. Bierze się zawodników z uniwersytetów. Co sześć miesięcy któryś z tych graczy, nawet z niższych japońskich lig, trafia do Europy. Dla nas to są obecnie piłkarze bez nazwiska, ale oni szybko awansują – stwierdził.

Japońska kadra cały czas się rozwija. Ta reprezentacja może całkowicie inaczej wyglądać na mistrzostwach świata. Mocą drużyny jest to, że wielu piłkarzy prezentuje solidny poziom. Często różnice potrafią stworzyć ci, o których nie wie się zbyt wiele. Mowa tu o Ritsu Doanie, Keito Nakamurze czy nawet 32-letnim Junyi Ito. Do tego Kaoru Mitoma i Wataru Endo. Warto też wspomnieć o zawodnikach, którzy cały czas dobijają się na najwyższy poziom. To przede wszystkim Ayase Ueda i Koki Ogawa – kontynuował.

Jest ogromna mozaika graczy z J1 League, którzy czekają na powołanie. Niedawno Sota Kitano, który dosłownie kilka miesięcy zagrał w lidze japońskiej, przeniósł się do RB Salzburg – dodał.

Obecna Japonia to dużo lepszy zespół niż ten, z którym Polska wygrała 1:0 na mundialu w 2018 roku. Japończycy uwielbiają niemiecką solidność, dlatego tak wielu z nich gra w Bundeslidze. Mają też obecnie trenera, który za kilka miesięcy zaliczy swój trzeci turniej mistrzostw świata. Co prawda był ostatnio hashtag #MoriyasuOut, ale japońska federacja dała mu zaufanie. Ten szkoleniowiec przeżył już wiele porażek, które teraz może wyeliminować. Japonia nie jest już też tak chimeryczna. Będzie chciała zrewanżować się za poprzednie błędy. Boję się, że Polska może być ofiarę tej zemsty – zakończył.

Czytaj też: Polacy nie mogą lekceważyć tego zespołu. „W świetnym stylu awansowali na mundial”

Więcej o losowaniu fazy grupowej mundialu na antenie Kanału Sportowego!

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kibice postawili na nim krzyżyk, ale Papszun w niego wierzy. Legia go potrzebuje
Znowu nie bierze udziału w sparingu Wisły Kraków. Kibice zaczynają być zaniepokojeni
Pierwsze co poprawił Papszun w Legii. Już teraz widać duże efekty
Goncalo Feio może odetchnąć z ulgą! Wiadomo, co z gwiazdą Radomiaka
Ależ ofensywa transferowa Jagiellonii! Kolejny piłkarz blisko podpisania umowy
Oferty z Belgii, Włoch i Francji, ale wybrał Legię. Teraz mówi dlaczego
Przełom ws. stanu zdrowia reprezentanta Polski! Bardzo dobre wieści
Młodzieżowy kadrowicz jednak nie wróci do Jagiellonii. Zagra w innym polskim klubie
To będzie pierwszy zimowy transfer Jagiellonii. Chciał go Raków i Legia!
To będzie celem Widzewa na wiosnę. Zaskakujące słowa Wichniarka!