Raków odzyskał Rochę
Leonardo Rocha rozpoczął przygodę z polskim futbolem w styczniu 2023 roku, dołączając do Radomiaka Radom z Belgii. Wyrobił sobie markę solidnego snajpera, wobec czego dwa lata później zgłosił się po niego Raków Częstochowa. Medaliki zapłaciły 700 tysięcy euro i zakontraktowały portugalskiego napastnika, który w teorii powinien idealnie pasować do systemu Marka Papszuna.
Mówimy przecież o dwumetrowej, silnej fizycznie dziewiątce, która potrafi grać tyłem do bramki rywala i rywalizować w powietrzu. Z jakichś jednak powodów Papszun nie mógł się przekonać do Rochy, wobec czego ten był tylko rezerwowym. Dlatego też latem powędrował na roczne wypożyczenie do Zagłębia Lubin, w którym błyskawicznie stał się kluczowym zawodnikiem projektu Leszka Ojrzyńskiego.
Raków wysyłając Portugalczyka na wypożyczenie zastrzegł sobie opcję skrócenia transakcji podczas przerwy zimowej. I teraz, zgodnie z przewidywaniami, z niej skorzystał. Marek Papszun odchodzi przecież z klubu, a nowy trener może mieć zupełnie inne spojrzenie na tego zawodnika. Do tego realne jest odejście Jonatana Brauta Brunesa, a Imad Rondić to kompletne rozczarowanie.
Niewykluczone jednak, że powrót Rochy do Rakowa będzie bardzo krótki. Zagłębie Lubin wedle umowy ma możliwość wykupienia 28-latka przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Pytanie, czy Miedziowi zdecydują się na ten ruch.
Czytaj również: Były dyrektor sportowy Rakowa znalazł pracę! Kuriozalne okoliczności










