Nowa Zelandia zagra na mundialu
Nowa Zelandia będzie jednym z uczestników przyszłorocznego mundialu. Ekipa All Whites ma już zagwarantowane miejsce na mistrzostwach świata. Będzie to jej trzeci występ w turnieju tej rangi. Poprzednio rywalizowała na imprezie w 1982 i 2010 roku. W obu przypadkach nie była w stanie wyjść z grupy.
Kuriozalne jest jednak to, że Nowa Zelandia nie ma własnej profesjonalnej ligi piłkarskiej. Tamtejsza ekstraklasa, Dettol Men’s National League, ma jedynie status amatorski. Najbardziej utytułowane zespoły to Auckland City czy Wellington Olympic. O szalonych historiach z Oceanii opowiedział Adam Kotleszka na antenie Kanału Sportowego.

„W całej oceanii nie ma profesjonalnej ligi piłkarskiej”
– Nowa Kaledonia ma szansę, żeby zagrać na mundialu. Ludzie sprawdzają, gdzie leży to państwo na mapie. Warto jednak dodać, że Nowa Zelandia, która jest dość regularnym jak na swoje możliwości uczestnikiem mistrzostw świata, nie ma profesjonalnej ligi piłkarskiej. Ponadto, w całej oceanii takiej nie znajdziemy. Dlaczego? Nie ma na to pieniędzy – przyznał.
– Są takie rozgrywki jak Liga Mistrzów Oceanii. Czasami są one anulowane lub ograniczania do gry tylko na jednych wyspach, bo nie da się latać między nimi. Ludzie nie są w stanie sobie na to pozwolić. Tam są po prostu inne potrzeby – dodał.
– Oceania jest tylko przykładem. Możemy też sprawdzić, jak to wygląda na przykład w Azji. Dopóki nie dopuścimy takich malutkich krajów, to one nie będą w stanie rywalizować – zakończył.
Przypomnijmy, że losowanie fazy grupowej mistrzostw świata odbędzie się 5 grudnia w Waszyngtonie. FIFA potwierdziła już, jak będą wyglądać koszyki.
Więcej o losowaniu grup mistrzostw świata na antenie Kanału Sportowego!










