Boniek nie rozumie krytyki tego piłkarza Legii. „To nie jego wina”

11.04.2025 | 13:54

Zbigniew Boniek

Piotr Matusewicz / PressFocus/NEWSPIX.PL

Zbigniew Boniek stanął w obronie Kacpra Tobiasza po czwartkowym meczu Legii Warszawa z Chelsea w Lidze Konferencji.

Boniek broni Tobiasza

Legia Warszawa przegrała 0:3 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Konferencji Europy. Chelsea po dwóch bramkach Noniego Madueke oraz trafieniu Tyrique George’a wyrobiła sobie bezpieczną zaliczkę przed rewanżem na Stamford Bridge. Jednym z krytykowanych zawodników „Wojskowych” po tym starciu był Kacper Tobiasz. Mimo że 22-latek obronił łącznie siedem strzałów rywali, w tym rzut karny, to niektórzy nie byli zadowoleni z jego postawy.

Podkreślano, że nieodpowiedzialnie wypluł piłkę po strzale Reece’a Jamesa w 49. minucie, co skończyło się bramką George’a. Zaliczył także złe podanie w 57. minucie, co poskutkowało trafieniem Madueke. Zbigniew Boniek w rozmowie z Polsatem Sport podsumował mecze Legii i Jagiellonii oraz stanął w obronie Kacpra Tobiasza.

Do tej pory w Lidze Konferencji Legia i Jagiellonia miały przeciwników, którzy pozwalali na grę jak równy z równym. I oba zespoły dobrze to wykorzystały, wycisnęły maksimum, dlatego trzeba im bić brawo. Natomiast pierwsze mecze ćwierćfinałowe uwypukliły różnicę w umiejętnościach piłkarskich – mówił były prezes PZPN.

Ale jeżeli weźmiemy z Legii Luqiunasa i Morishitę, którzy brylują na polskich boiskach, to w piłce poważnej, gdzie warunki fizyczne odgrywają jakąś rolę, to sytuacja robi się zupełnie inna i ciężka. Natomiast ja bym tego naszego bramkarz Kacpra Tobiasza w ogóle nie wyciągał indywidualnie, bo ta porażka na pewno nie jest jego winą. Raz obronił, potem „wypluł” piłkę, ale obronił też karnego – kontynuował Zbigniew Boniek.

Legia Warszawa w 28. kolejce Ekstraklasy zmierzy się przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 20:15. Następnie Legioniści rozpoczną przygotowania do rewanżowego starcia z Chelsea na Stamford Bridge (17.04).

Liga Konferencji

Pkt

1

Strasbourg

16

2

Raków Częstochowa

14

3

AEK Athens FC

13

4

Sparta Praha

13

5

Rayo Vallecano

13

6

Shakhtar Donetsk

13

7

FSV Mainz 05

13

8

AEK Larnaca

12

9

Lausanne

11

10

Crystal Palace

10

11

Lech Poznań

10

12

Samsunspor

10

13

Celje

10

14

AZ Alkmaar

10

15

Fiorentina

9

16

HNK Rijeka

9

17

Jagiellonia

9

18

Omonia Nicosia

8

19

FC Noah

8

20

Drita

8

21

KuPS

7

22

Shkendija

7

23

Zrinjski

7

24

Sigma Olomouc

7

25

Universitatea Craiova

7

26

Lincoln Red Imps FC

7

27

Dynamo Kyiv

6

28

Legia Warszawa

6

29

Slovan Bratislava

6

30

Breidablik

5

31

Shamrock Rovers

4

32

BK Hacken

3

33

Hamrun Spartans

3

34

Shelbourne

2

35

Aberdeen

2

36

Rapid Vienna

1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ekstraklasa

Pkt

1

Lech Poznań

46

2

Zagłębie Lubin

44

3

Jagiellonia

43

4

Górnik Zabrze

43

5

Wisła Płock

42

6

Raków Częstochowa

40

7

GKS Katowice

40

8

Motor Lublin

39

9

Lechia Gdańsk

37

10

Korona Kielce

37

11

Cracovia Kraków

37

12

Pogoń Szczecin

37

13

Piast Gliwice

35

14

Legia Warszawa

34

15

Radomiak Radom

34

16

Arka Gdynia

34

17

Widzew Łódź

33

18

Nieciecza

25

Premier League

Pkt

1

Arsenal

70

2

Manchester City

64

3

Manchester United

55

4

Aston Villa

55

5

Liverpool

52

6

Chelsea

48

7

Brentford

47

8

Everton

47

9

Brighton

46

10

Sunderland

46

11

Bournemouth

45

12

Fulham

44

13

Crystal Palace

42

14

Newcastle

42

15

Leeds

36

16

Nottingham Forest

33

17

West Ham

32

18

Tottenham

30

19

Burnley

20

20

Wolves

17

La Liga

Pkt

1

Barcelona

79

2

Real Madrid

70

3

Villarreal

61

4

Atletico Madrid

57

5

Real Betis

46

6

Celta Vigo

44

7

Real Sociedad

42

8

Getafe

41

9

Osasuna

39

10

Espanyol

38

11

Athletic Club

38

12

Girona

38

13

Rayo Vallecano

35

14

Valencia

35

15

Mallorca

34

16

Sevilla

34

17

Alaves

33

18

Elche

32

19

Levante

29

20

Oviedo

27