Przemysław Frankowski to wychowanek Lechii Gdańsk, ale w Polsce kibice raczej kojarzą go z Jagiellonią. To właśnie klub z Białegostoku sprzedał go w 2019 roku do Chigaco za 1,5 mln euro. Niespełna dwa lata później był już zawodnikiem Lens. W Ligue 1 wyrobił sobie renomę, trafił nawet do jedenastki sezonu ”L’Equipe”. Nic więc dziwnego, że zimą 2025 roku zgłosiło się po niego Galatasaray. W Turcji wahadłowy jednak pełnił marginalną rolę. Zanotował tylko jedną asystę i nie strzelił żadnego gola. Jego wkład w mistrzostwo Turcji był marginalny.
Latem wrócił do Francji, związując się z Rennes, czyli typowym ligowym średniakiem. W obecnym sezonie Ligue 1 30-letni Polak miał na koncie dwie asysty. W sobotę dorzucił premierowe trafienie. Frankowski zachował się jak rasowy snajper!
Rennes ograło 2:0 Lille i po 17 kolejkach ma 30 punktów, zajmując szóstą lokatę. Lille (32 pkt) jest czwarte. W tabeli przewodzi Lens (40), a drugie jest PSG (36), które ma mecz zaległy.











