Widzew chce się pozbyć kilku zawodników
Widzew Łódź wydał latem ponad siedem milionów euro. Do zespołu dołączył m.in. Mariusz Fornalczyk, Andi Zeqiri i Samuel Akere. Mówiło się, że celem klubu na sezon 2025/26 jest awans do europejskich pucharów. Na razie ekipa z al. Piłsudskiego nie potrafi jednak spełnić oczekiwań. Po 17 meczach PKO BP Ekstraklasy drużyna Igora Jovicevicia zajmuje 13. miejsce w ligowej tabeli.

Władze klubu już szykują się do zimowego okienka transferowego. Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach dojdzie do kolejnych zmian w składzie. Jak się okazuje, nie chodzi tylko o nowych zawodników. Według informacji portalu „Weszło” ekipa z al. Piłsudskiego już nie wiąże przyszłości z Polydefkisem Volanakisem, Tonio Tekliciem i Pape Meissą Ba.
Wiele wskazuje na to, że największe szanse na uratowanie się ma ostatni z nich. Wszystko przez to, że w ostatnich meczach Widzew zaczął stosować ustawienie z dwoma napastnikami. Wyniki pokazują, że Igor Jovicević podjął dobrą decyzję. Łodzianie wygrali trzy mecze z rzędu. Pokonali m.in. Pogoń Szczecin, tym samym wyrzucając „Portowców” z Pucharu Polski.
W sobotę Widzew zmierzy się z Zagłębiem Lubin na terenie rywala. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:30.










