Był najlepszy na świecie, ale nagle zniknął. Pep Guardiola marzy, by z nim pracować

Roberto Baggio, najlepszy piłkarz świata 1993 roku, zdobył mnóstwo pięknych bramek. A jednak piłka zapewniła mu tyle szczęścia, co… cierpienia. Po karierze włoski magik usunął się w cień, ale teraz znowu jest głośno o Baggio, bo właśnie spotkał przyjaciela z dawnych lat – Pepa Guardiolę.