Aleksander Zniszczoł bez litości wobec krytyków
Aleksander Zniszczoł zakończył jednoseryjny konkurs w Ruce na 31. miejscu. Trzeba przyznać, że nie były to dobre zawody dla Polaków – nawet jeśli weźmiemy pod uwagę szalenie trudne warunki atmosferyczne. W pierwszej trzydziestce znalazł się jedynie Kacper Tomasiak (18. miejsce).
Po konkursie na Rukatunturi dostało się m.in. Zniszczołowi. Polscy kibice wciąż pamiętają o tym, że skoczek otwarcie skrytykował Thomasa Thurnbichlera pod koniec poprzedniego sezonu. Mówił m.in. o braku atmosfery w polskiej kadrze. Od tamtej pory niektórzy nazywają go „Zniszczenko”.

W rozmowie z „TVP Sport” 31-latek został zapytany o to, co przekazałby tym, którzy piszą negatywne komentarze na jego temat.
– Zapraszam na skocznię – odpowiedział Zniszczoł.
– Szczęście nie chce nam coś sprzyjać. I to nie tylko mi, ale – jak sądzę – całej kadrze, chłopakom. My potrzebujemy więcej luzu. Wcześniej chciałem za bardzo, odbicie szło dobrze, ale nie leciało, bo miałem za progiem za dużo blokady. Zamiast swobodnie odlatywać, wszystko zamykałem. Zamiast w górę, szedłem do zeskoku. Wcześniej, gdy kombinezon był nieco większy, korzystałem z tego, że przez bulę szedłem szybko i zostawała mi prędkość na drugą fazę lotu. Teraz trzeba być swobodnym, ale jednocześnie szanować w powietrzu każdy centymetr. Nikt z nas nie chce psuć, skoczyć źle. Ale może przez to ciało się usztywnia? – dodał.





![PŚ w Ruce. Gdzie i kiedy oglądać skoki narciarskie? [TRANSMISJA]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/01/17193225/Nowy-projekt-2-8-390x293.png)



![PŚ w skokach w Falun. Gdzie i kiedy oglądać skoki narciarskie? [TRANSMISJA]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/02/16072917/kamil-stoch-390x260.jpg)
